Gościu znużony, gościu znudzony, jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony, zajrzyj i zostań tu u mnie koniecznie.

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Gdzie się podział grudzień????

Święta zbliżają się ogromniastymi krokami, w tym roku jestem jakoś daaaaaaaaaaleko w polu i to ze wszystkim :( Został tylko tydzień - szok nawet nie wiem kiedy to zleciało, ktoś mi ukradł grudzień !!!! Z roku na rok czas biegnie coraz szybciej i szybciej a ja za nim nie nadążam, pomysłów wiele w głowie się kłębi ale jakoś doba jest dla mnie za krótka... Emiś skończy niebawem 9 m-cy i wierzcie mi też nie mam pojęcia kiedy to minęło. Czasami pęd tego całego świata, życia, dnia codziennego przeraża mnie...nadchodzi czas refleksji, zwolnienia tego biegu a człowiek nawet nie może się dobrze na ten czas przygotować bo to życie pcha cię szybko, szybko i jeszcze szybciej. Praca, dom, dziecko i tak w kółko i w kółko ach nostalgia jakaś mną zawładnęła he he :) Mimo tego braku czasu coś tam wyskrobałam z masy solnej. Powstały aniołeczki, pierniczki i masosolny ciastek zobaczcie sami i powiedzcie czy wam się podoba:)
Życzę Wam, żeby ten tydzień zwolnił troszkę aby każdy mógł należycie przygotować się do tak radosnych świąt, na które czeka się cały rok. Buziaki dla Was kochani, giwis.

3 komentarze:

  1. Super wychodzą ci te masosolniaki! To mi przypomina jak dawno nic nie robiłam z masy solnej. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakież słodkie aniołki :D Piękne.

    OdpowiedzUsuń