Gościu znużony, gościu znudzony, jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony, zajrzyj i zostań tu u mnie koniecznie.

czwartek, 23 października 2014

Czarno-biały...biało-czarny...

Witam serdecznie z kubkiem kawy pachnącej :) W piernikowym mieście pogoda dziś szaro-bura ale dobrze, że nie pada. Może pójdziemy z małym EM do lasu na poszukiwanie grzybków albo czegokolwiek:) Szybkimi krokami zbliża się zima, w sobotę zmiana czasu i dzień będzie jeszcze krótszy...czas szybko mija u niektórych już pojawiają się pierwsze świąteczne robótki, ja jeszcze nic nie robiłam chociaż co rok obiecuję sobie, ze zacznę dużo szybciej ale jakoś tak mi dni szybko uciekają, że nie zdążam. Nie zdążam z niczym, wydaje mi się, że świat tak się rozpędził i gna jak oszalały a ja jestem daaaleko za nim, tylko jak jadę na wieś to czuję, że tam życie płynie inaczej, swoim torem i niczego nie da się przyspieszyć... Wiosna jest wiosną, lato latem, jesień jesienią a zima zimą, nie da się inaczej :)  Nie jestem dobrze zorganizowana, muszę się tego nauczyć bo przytłacza mnie już wszystko...
Dawno nie robiłam nic z biżutków a muszę się ostro za nie zabrać jak i za inne moje cuda. Zawsze podobał mi się kolor czarny i biały i teraz te kolorki są bardzo modne więc jak zobaczyłam te koraliki to wiedziałam ,że koniecznie trzeba je spożytkować. Powstały 2 bransoletki i kolczyki a prezentują się tak:                                                            

                                                                          białe


 
                                                                          czarne



Jak wam się podobają? Lubicie takie dodatki?

Powstały też nowe uszytki ciepła czapusia i komin, oczywiście dwustronne z aplikacją w sówki na życzenie klientki. Mam nadzieję, że będzie się podobało :)










 Zdjęcia w sztucznym świetle trochę przekłamane i robione telefonem więc wybaczcie :)
Pozdrawiam ciepło i zapraszam do odwiedzin giwis.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz